Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński oświadczył, że pomoc wojskowa dla Ukrainy, w tym realizowana za pośrednictwem Unii Europejskiej, jest potrzebna z punktu widzenia bezpieczeństwa Polski. Zapowiedział także, że kierownictwo partii zajmie się wypowiedzią Przemysława Czarnka dotyczącą finansowania ukraińskich zbrojeń.
Wymiana wpisów Kaczyńskiego i ambasadora Ukrainy
Wasyl Bodnar, ambasador Ukrainy w Polsce, podziękował Kaczyńskiemu za deklarację poparcia dla Ukrainy. W odpowiedzi prezes PiS zaznaczył, że opowiada się za porażką Rosji w wojnie rozpoczętej przeciw Ukrainie, lecz podtrzymuje sprzeciw wobec członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej, jeśli państwo to będzie kultywowało ideologię i postacie związane z UPA.
W poniedziałkowej rozmowie w TV Republika Przemysław Czarnek powiedział, że jako premier dążyłby do zmiany polityki Ukrainy wobec Polski i Polaków. Postulował wykorzystanie pozycji Polski w UE do wstrzymania finansowania uzbrojenia oraz odbudowy Ukrainy do czasu, gdy – jak stwierdził – Ukraina wejdzie na „ścieżkę wartości proludzkich”.
Reakcje przedstawicieli rządu
Do słów Czarnka odnieśli się przedstawiciele rządu. Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski napisał w serwisie X, że taki kierunek polityki mógłby przybliżyć rosyjskie siły do polskiej granicy. Minister spraw wewnętrznych Marcin Kierwiński ocenił wypowiedź jako zgodną z prorosyjską narracją, a premier Donald Tusk nazwał ją „idiotyczną” i ocenił, że byłaby to polityka szkodliwa.

