7 lipca Międzynarodowy Komitet Olimpijski (MKOl) poinformował o tymczasowym zniesieniu zawieszenia Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego (RKO), obowiązującego od 12 października 2023 roku. Po analizie Komisji Prawnej MKOl uznał, że RKO nie zrzesza regionalnych organizacji sportowych działających na terytoriach objętych jurysdykcją Narodowego Komitetu Olimpijskiego Ukrainy. Według MKOl oznacza to, że RKO nie narusza w tym zakresie postanowień Karty Olimpijskiej.

Estońska minister kultury Heidy Purga poinformowała o przygotowywaniu pisma do Komisji Europejskiej oraz komisarza ds. sportu Glenna Micallefa. Estonia proponuje wyłączenie z finansowanego przez Unię Europejską programu Erasmus+ organizacji sportowych, które umożliwią Rosji udział w rywalizacji zgodnie z rekomendacją MKOl. Budżet tej inicjatywy na bieżący rok wskazano na 105 mln dolarów. Estońskie władze prowadzą rozmowy z innymi państwami w celu uzyskania poparcia przed przekazaniem pisma.

Stanowiska krytyczne wobec decyzji MKOl przedstawili również przedstawiciele Norwegii, Szwecji, Irlandii i Polski. Przewodnicząca Norweskiego Komitetu Olimpijskiego Zaineb Al-Samarai powiedziała, że stanowisko Norwegii przeciw udziałowi Rosji i Białorusi w sporcie międzynarodowym pozostaje bez zmian. Przewodniczący Szwedzkiego Komitetu Olimpijskiego Hans von Uthmann wskazał, że sytuacja w Ukrainie nie uległa zmianie. Irlandzki minister kultury, komunikacji i sportu Patrick O’Donovan zapowiedział współpracę z innymi państwami europejskimi, a decyzję MKOl określił jako „zniechęcającą”.

Minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki przekazał, że decyzja MKOl nie zmienia rekomendacji dotyczących zakazu udziału zawodników z Rosji i Białorusi w zawodach organizowanych na terytorium Polski pod symbolami narodowymi. Sekretarz ds. sportu Kanady Adam van Koeverden oświadczył natomiast, że Kanada utrzymuje własne zawieszenie Rosji i Białorusi oraz że w wydarzeniach sportowych finansowanych przez Kanadę nie będą uczestniczyć zawodnicy z tych państw. W materiale wskazano także, że Kanadyjczyk Mark Eckert był jednym z dwóch członków Rady Wykonawczej FIVB głosujących za utrzymaniem zawieszenia Rosji.

Rzeczniczka Komisji Europejskiej Anna-Kaisa Itkonen powiedziała, że Komisja z poważnym zaniepokojeniem odnosi się do decyzji. Przywołała stanowisko szefów państw i rządów wyrażone podczas posiedzenia Rady Europejskiej 18 czerwca: do czasu osiągnięcia w Ukrainie sprawiedliwego i trwałego pokoju nie powinno dochodzić do normalizacji udziału Rosji w międzynarodowych wydarzeniach sportowych i kulturalnych. Itkonen zaznaczyła, że Komisja Europejska popiera to stanowisko.