16 lipca 2024 roku nad Nowym Jorkiem, New Jersey i sąsiednimi stanami zaobserwowano bolid poruszający się z prędkością około 14,4 km/s. Radar pogodowy lotniska Newark zarejestrował następnie chmurę odłamków. Jeden z nich spadł na budynek mieszkalny w Hillsborough w stanie New Jersey, przebił dach i znalazł się w sypialni.

W pomieszczeniu znaleziono około 1,35 kg materiału, a na łóżku i dywanie pozostawał czarny pył. Nikt nie odniósł obrażeń. Mieszkańcy zabezpieczyli fragmenty i pył w szklanych pojemnikach, używając rękawiczek oraz folii aluminiowej. Według badaczy szybkie ograniczenie kontaktu próbek z powietrzem miało znaczenie, ponieważ materiał jest porowaty i może absorbować wilgoć.

Klasyfikacja i pochodzenie materiału

Próbki sklasyfikowano jako chondryt węglisty typu CM½. Badacze podali, że jest to drugi odnotowany przypadek obserwowanego spadku meteorytu tej odmiany. Analiza nagrań z kamer monitoringu, sieci Allsky7 oraz relacji świadków wskazała, że obiekt przybył z pasa planetoid między Marsem a Jowiszem. Nie ustalono konkretnego ciała macierzystego; wskazano 27 możliwych obiektów.

Wyniki analiz chemicznych

W badaniu opublikowanym w czasopiśmie „Science” opisano podwyższoną zawartość sodu, interpretowaną jako ślad dawnych słonych roztworów we wnętrzu ciała macierzystego. W próbkach wykryto również węgiel organiczny i zestaw aminokwasów, z których część nie jest powszechnie spotykana w środowisku ziemskim. Różnorodność tych związków porównano z materiałem pobranym z planetoid Bennu i Ryugu.

Wyniki są zgodne z hipotezą, według której prymitywne meteoryty mogły dostarczać na wczesną Ziemię związki organiczne, w tym aminokwasy. Dane dotyczące minerałów solnych mają także służyć badaniu oddziaływań między wodą, minerałami i związkami organicznymi we wczesnym Układzie Słonecznym.