Wyroki TSUE dotyczące niezawisłości sędziów

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał rozstrzygnięcia w odpowiedzi na pytania prejudycjalne Sądu Najwyższego, dotyczące oceny niezawisłości i bezstronności sędziów. Trybunał wskazał, że poważne nieprawidłowości w procedurze nominacyjnej mogą uzasadniać zakwestionowanie tych gwarancji, jeżeli stwarzają ryzyko wpływu innych władz na proces powołania.

W orzeczeniach wskazano również, że testu niezawisłości nie powinien przeprowadzać skład z udziałem sędziego powołanego w okolicznościach podobnych do tych, które są przedmiotem oceny. Sprawa dotyczy między innymi nominacji dokonywanych z udziałem Krajowej Rady Sądownictwa, której sposób ukształtowania jest przedmiotem sporów prawnych i politycznych.

Odmienne oceny znaczenia orzeczeń

Europoseł KO Michał Wawrykiewicz ocenił, że rozstrzygnięcia wpisują się w dotychczasowe orzecznictwo TSUE oraz Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Jego zdaniem państwo powinno podjąć działania prowadzące do rozwiązania problemu obsady Sądu Najwyższego, a osoby powołane w kwestionowanej procedurze nie powinny orzekać w jego składach.

Europoseł PiS Tobiasz Bocheński stwierdził natomiast, że zasady powoływania sędziów wynikają z polskiej konstytucji i ustaw. Według niego orzeczenie TSUE nie może samo stanowić podstawy działań władzy wykonawczej, w tym odwoływania sędziów. Wskazał, że ewentualne rozstrzygnięcia dotyczące kwestii ustrojowych powinny należeć do polskich organów właściwych w sprawach konstytucyjnych.