Przemysław Czarnek ponownie odniósł się 15 lipca do swojej wypowiedzi dotyczącej pomocy dla Ukrainy. W programie TV Republika 13 lipca polityk powiedział, że Polska powinna wykorzystywać swoją pozycję w Unii Europejskiej i NATO, aby skłonić władze w Kijowie do zmiany polityki wobec Polski.

Czarnek postulował wstrzymanie finansowania uzbrojenia i odbudowy Ukrainy do czasu, gdy — jak wskazał — państwo ukraińskie wejdzie na „ścieżkę wartości proludzkich”. W rozmowie dla Wirtualnej Polski 15 lipca oświadczył, że podtrzymuje te słowa. Jednocześnie zaznaczył, że w interesie Polski leży porażka Rosji w wojnie oraz dalsze wspieranie Ukrainy. Wskazał także na kwestię obecności ideologii banderowskiej w ukraińskiej przestrzeni publicznej.

Stanowisko władz PiS

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński napisał na platformie X, że pomoc militarna dla Ukrainy, w tym realizowana przez Unię Europejską, jest potrzebna z punktu widzenia polskiej racji stanu i bezpieczeństwa. Zapowiedział również, że kierownictwo partii wyjaśni sprawę wypowiedzi Czarnka. Czarnek stwierdził, że nie widzi sprzeczności między swoim stanowiskiem a wpisami prezesa PiS.

Do sprawy odniósł się były poseł związany z PiS i Solidarną Polską, Tadeusz Cymański. Ocenił, że kwestie dotyczące Ukrainy wywołują w Polsce duże emocje, a wypowiedź Czarnka nie skłoni prawdopodobnie strony ukraińskiej do zmiany stanowiska. Cymański wskazał, że dla części Polaków istotne pozostaje upamiętnienie ofiar zbrodni wołyńskiej. Odnosząc się do porównań retoryki Czarnka z wypowiedziami Grzegorza Brauna, stwierdził, że Braun prezentuje bardziej radykalne stanowisko wobec Żydów i Ukraińców.