Doniesienia o dostępności paliw w Rosji
W Rosji pojawiły się informacje o ograniczonej dostępności benzyny, kolejkach na stacjach oraz wzroście cen paliw. Według przywoływanych relacji problemy były szczególnie widoczne na Krymie, gdzie w części punktów sprzedaży cena litra benzyny miała sięgać 450 rubli. Sytuację wiązano z ukraińskimi atakami na rosyjską infrastrukturę paliwową oraz zakłóceniami w dostawach.
Pod koniec czerwca Władimir Putin przyznał w wystąpieniu telewizyjnym, że w wielu regionach występują kolejki na stacjach paliw, jednocześnie oceniając, że sytuacja nie ma charakteru krytycznego. Rosyjskie władze wskazywały na problemy po stronie operatorów stacji, przedsiębiorstw naftowych oraz zwiększony popyt konsumentów. Władze mówiły również o panice zakupowej, którą łączyły z informacjami rozpowszechnianymi przez stronę ukraińską.
Reakcje społeczne i sondaże
Relacja cytowana przez Foreign Policy dotyczyła mieszkańca Czyty, który miał oczekiwać 39 godzin na zakup paliwa. Rozmówca krytykował działania rosyjskiego rządu, domagając się jednocześnie intensyfikacji działań wojskowych przeciwko Ukrainie. Jade McGlynn z King’s College London oceniła w rozmowie z Kyiv Independent, że niezadowolenie społeczne istnieje, lecz jego skala nie wskazuje na bezpośrednie ryzyko zmiany władz.
Według danych rosyjskiego VCIOM, w badaniu z 5 lipca zaufanie do Putina deklarowało 66 proc. respondentów, wobec 70,4 proc. w połowie czerwca. W mediach społecznościowych powstawały grupy oraz mapy wskazujące stacje z dostępnym paliwem. Mapa GdeBenz miała obejmować informacje o około 20 tys. stacji w kraju.
Możliwe konsekwencje dla administracji i wojska
Ataki na instalacje energetyczne są przedstawiane jako działania mające ograniczać zdolność rosyjskich sił zbrojnych do zaopatrywania się w paliwo. Przywoływani analitycy oceniali jednak, że obecne trudności nie przesądzają o zmianie rosyjskiej polityki wobec Ukrainy. Wśród rozważanych scenariuszy wymieniano możliwość wykorzystania kryzysu jako uzasadnienia dla wprowadzenia dodatkowych ograniczeń administracyjnych; w części regionów obowiązywał już podwyższony stan gotowości.
Pojawiały się także doniesienia o ewentualnym przełożeniu wrześniowych wyborów do Dumy Państwowej. Informacje te przedstawiano jako możliwy scenariusz, a nie jako decyzję formalnie ogłoszoną przez rosyjskie władze.
