Paulina Smaszcz w rozmowie w programie „VIVA! Bez Tabu” powiedziała, że w przeszłości doświadczała przemocy fizycznej ze strony mężczyzn. Zapytana przez Mariolę Bojarską-Ferenc, czy kiedykolwiek została uderzona, odpowiedziała, że zdarzało się to wielokrotnie.
Smaszcz określiła przemoc fizyczną jako granicę, której nie należy przekraczać. Dodała, że jej dzieci były wychowywane bez stosowania kar cielesnych. W rozmowie mówiła również o odbudowywaniu swojej codziennej aktywności po trudnych doświadczeniach oraz o potrzebie czasu na odzyskanie sił.
Wypowiedź o powrocie do równowagi
Dziennikarka przytoczyła rozmowę z Jackiem Walkiewiczem, który miał doradzić jej odpoczynek w okresie, gdy deklarowała brak sił do normalnego funkcjonowania. Smaszcz zwróciła się także do kobiet znajdujących się w trudnej sytuacji, wskazując, że możliwe jest rozpoczęcie życia na nowo zgodnie z własnymi wartościami.
Odniosła się ponadto do poczucia osamotnienia. Powiedziała, że w trudnym okresie nie otrzymała wsparcia od części osób, którym wcześniej pomagała zawodowo. Nie wskazała konkretnych osób ani nie podała szczegółów dotyczących tych relacji.