Autobus linii 186 uczestniczył w serii zdarzeń drogowych na trasie od ulicy Banacha do rejonu Ronda Zesłańców Syberyjskich w Warszawie. Pojazd uderzył w elementy infrastruktury drogowej, samochody oraz tramwaj, a następnie zatrzymał się w przejściu podziemnym.

Według relacji pasażerów autobus wcześniej uderzył w latarnię, w wyniku czego uszkodzone zostało lusterko. Po postoju przy przystanku Banacha kierowca kontynuował jazdę. Pasażerowie informowali, że w trakcie dalszej trasy zwracali się do kierowcy z prośbą o zatrzymanie pojazdu.

Informacje policji i stanowisko przewoźnika

Podkomisarz Jacek Wiśniewski z Komendy Stołecznej Policji przekazał, że autobus przejechał ponad półtora kilometra i pokonał trzy skrzyżowania. Uszkodzonych zostało 14 pojazdów. Były osoby ranne, a jedna z nich trafiła do szpitala.

Przyczyna zdarzenia nie została dotąd ustalona. Po zatrzymaniu autobusu kierowca miał zgłosić do centrali ruchu Miejskich Zakładów Autobusowych, że doszło do awarii hamulców oraz że potrzebne są karetki. Prezes MZA Jan Kuźmiński poinformował, że autobus przeszedł wymianę silnika dwa miesiące wcześniej, a poprzedni kierowca nie zgłaszał problemów z jego działaniem.

Przedstawiciele MZA wskazali, że po uszkodzeniu lusterka kierowca powinien zatrzymać pojazd, zgłosić zdarzenie centrali i oczekiwać na służby techniczne. Psycholog transportu Wojciech Korchut zaznaczył, że bez szczegółowych badań kierowcy oraz ustaleń dotyczących stanu technicznego pojazdu nie można przesądzić, czy przyczyną była usterka, czy zachowanie człowieka.

Pasażerowie zgłaszali również zastrzeżenia dotyczące dostępności pomocy psychologicznej bezpośrednio po zdarzeniu. MZA podały, że najpierw skierowano pomoc do kierowcy, a następnie udostępniono pasażerom kontakty do psychologa online i możliwość refundowanego spotkania.